Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Styczeń 2012

Pracowity chłopiec

Bartłomiej od najmłodszych lat wie, że jego pasją oprócz samochodów jest wszelkiego rodzaju sprzątanie. Jeżeli Bartuś nabrudzi – to sam po sobie zawsze posprząta, a także po innych. Dlatego oczywiście ulubionymi samochodami są śmieciarki, które łączą jego obydwie pasje. W wieku dwóch lat zauważyliśmy, że Bartłomiej ma problemy z mową i czasami (rzadko) zdarza mu się przewrócić. Zaczyna to budzić w nas niepokój, początkowo myśląc, że mamy do czynienia z drobnym dziecięcym porażeniem mózgowym.

Przykro pisać, ale szkoda, że to nie okazała się ta choroba, jeżeli już musiała być jakakolwiek. W zasadzie porównując każdą „typową” chorobę do NBIA to można powiedzieć, że tamte są „lepsze”, nawet autyzm. Nie mniej, Bartłomiej poza tymi niedogodnościami rozwija się prawidłowo. Od najmłodszych lat ulubionym miejscem są: działka, plac przy Seminarium Duchownym i strzelnica.

Reklamy

Read Full Post »

Początek

Bartłomiej urodził się pierwszego stycznia 2004r. jako pierwszy opolanin. Wielka radość nas ogarnęła. Mój brat był wtedy na domowym sylwestrze ze swoją ówczesną klasą licealną i jak się dowiedział to biegał po całej chatce i krzyczał o drugiej nad ranem, że ma siostrzeńca! Oczami moich Rodziców i brata niesamowite było też zobaczyć go pierwszy raz w TVP Opole, gdzie był pokazywany przez zaledwie krótką chwilę, ale to wystarczyło do wzruszenia i łez.

Bartłomiej od początku swoich narodzin już jest najlepszy. Nie było po nim widać żadnych wad wrodzonych, oraz wszystkie badania wykazały, że jest bardzo zdrowym i silnym chłopcem. Oprócz tego bardzo ładnym, ze względu na piękne długie rzęsy, którymi kusił panie położne. Jako dzidziuś interesowało go wszystko i non-stop chciał jeździć na spacery, by przebywać na świeżym powietrzu.

Nie wykazywał żadnych objawów chorobowych, pomimo, że od urodzenia badanie MRI mogło wykazać złogi żelaza.

I w zasadzie do drugiego roku życia jest szczęśliwym, radosnym chłopcem, małym przytulasem. W 9 miesiącu pojawia się u niego drobny kręcz szyjny (przykurcz) ze względu na noszenie na jedną stronę (i jak się później okazało również przez tajemniczą chorobę o której wtedy nikt nie przypuszczał), który jednak z łatwością daje się skorygować u lekarza. Bartłomieja wtedy wszędzie pełno, gdyż nie mógł usiedzieć w jednym miejscu. Wszędzie gonił na czworaka, ale zawsze, ale to zawsze, gdy była pora obiadowa – to musiał zjeść wszystko i to do końca.

Read Full Post »

Witamy!

Chcielibyśmy opisać tutaj perypetie kochanego słoneczka, jakim jest Bartuś.. Te dobre, radosne i te smutne, związane z chorobą, jaką jest encefalopatia z odkładaniem żelaza, w skrócie NBIA.

Pozdrawiamy i zapraszamy!

Read Full Post »